Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
POWRÓT ŻUKOWEJ MAMY
Trochę zatęskniłam za pisaniem... (no i pogoniła mnie też Jo). Miałam jednak dylemat, czy zacząć całkiem na nowo, czy wrócić do Żukowej Ma...
-
Na początek o kocie. Kot Karol, który zawitał do mnie późną jesienią zeszłego roku, okazał się kotką. Charli imie jej. Na wizycie u pobli...
-
Tekst, który był tutaj, został usunięty. Napisałam tam słowa okrutne, nieprzemyślane... Emocje, które tam "wylałam" spowodowane by...
-
Portret jest wyjątkowy, przede wszystkim emocjonalnie. Zarówno dla mnie, jak i dla "mojej błękitno/złotej" (taki ma tytuł). No i...
19 komentarzy:
o jesu - jakie piękne
Laaaadne!!! Oba!!! Obraz i wiersz :)
Tak mi sie cieplo na seru zrobilo..... :)
Fortepiani mi sie ptasio blisko! :)
nocoty... :-)
Się cieszę baaaardzo, że mogę troszkę ciepłości dać :-)
Też fajnie masz :-)
Ten bas jest intrygujący... Obraz rewelacyjny aż słyszę jak gra!
Diękuję :-)
no piękne no
I obraz, i wiersz - wydają mi się zmysłowe. A może się mylę, może wiosnę po prostu poczułam?... ;-)
-"..Wisna panie sierżancie" - poczułaś dobrze, tak razem ze mną z resztą... tak mi się wiośni... ale mam tylko paletę i farby pod reką ;-)
wiosna - miało być (łyka mi literki ostatnio)
Wspaniałe połączenie.
Klik dobry:)
To jest blus nad blusy! Wiosenno - zmysłowy... Nie tylko się wiośni i blusi, ale wręcz eroci... :)
Pozdrawiam serdecznie.
Dzięki :-)
A niech sie też eroci, a co! :-))
Pięknie, klimatycznie, i na obrazie i w wierszu :)
Dzięki :-)
Wchodząc na Twego bloga czuję powiew magii..ale Twojej magii...
Prześlij komentarz