Od czasu do czasu mam napad weny twórczej wykraczającej poza płótno i farby. Idą wówczas "pod młotek" drobne sprzęty użytkowe lub przestrzenie, które "normalni" ludzie zostawiają w spokoju. W tym miejscu gromadzę więc różne moje domowe "zbączenia" ;-).
To nie były szybki a "akwarium" moje w łazience |
Druga strona "akwariuma" |
Przybytek "Pod Białym Kotem" |
Drzwi do mieszkania "przejściowego" |
Inne drzwi wejściowe... |
Wcześniejsze zmalowanie powyższych drzwi |
![]() |
Szybka łazienkowa |
![]() |
Szybka sypialniana |
![]() |
"Naszywka" na wezgłówek łózka |
![]() |
...I na fotelik z tajną skrytką |
![]() |
No jasne, że szafa... |
![]() |
Biblioteka Niepubliczna i kącik pracy (z maszyna do szycia pod stołem). |
![]() |
Znaleziony w piwnicy mały stolik i dwa krzesełka. Wyszlifowane, odświeżone, z nowymi "poduchami i tapicerką |
![]() |
Moja miłość od pierwszego wejrzenia: "gadająca komoda", wypieszczona "tymi ręcami" ;-) |
![]() |
Ikeowskie szafki dopasowane do telewizora i ogólnej koncepcji. "Tymi ręcami" |
![]() |
Lampa w kuchni. Ze starego durszlaka. "Tymi ręcami" również i powieszona/przymocowana. Wisi już jakieś półtora roku. Ani drgnie. (napisano 5-9-2019) |
![]() |
Taż lampa z dzwonkami i innymi zbiorami kuchennymi. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz