poniedziałek, 18 grudnia 2017

Muzyka


Moja Muzyka na skrzypce i planety
Muzyka na smyczek i wszechświat
Przez galaktyki bez przeszkód płynie
Nie zna łańcuchów
Lochów
I krat
I tylko Muzyka moja wie co w duszy mi gra...


Obraz (nie obrazek, bo spory: 90 x 120), p.t. : "Muzyka", technika eksperymentalna... Do tej pory używałam farb olejnych, tu są akryle, inna struktura, praca "szybkoschnąca". Namalowałam w ciągu dwóch dni, (tydzień zajęło mi przygotowywanie płyty...). Zmiana farb podyktowana trudnością współpracy pomiędzy chroniczną już migreną a terpentyną ;-). No i próba nowego... :-). 

"Moja Muzyka" zamiast obrazka świątecznego jest. Co wcale nie znaczy, że nie pamiętam o Świętach. (Przecież o tym nie da się nie pamiętać). W związku z tym, życzę wszystkim, jak i sobie ;-) :

Wszystkiego najpiękniejszego
na Święta Bożego Narodzenia
                       oraz
             w Nowym Roku!
Oby szczęściło się Wam (i nam)
          na każdym poletku.




37 komentarzy:

Bet pisze...

Cudowny prezent świąteczny dla współblogowiczów! Wszystkiego miłego!

Unknown pisze...

Ooooo! Jutro wpadnę ,żeby osobiście obejrzeć naocznie - do pol€dnia albo pojutrze....

maradag pisze...

Dziękuję serdecznie i wzajemnie :-)

maradag pisze...

Ok, zapraszam :-)

Szczurowski pisze...

Piękne!

Zielonapirania pisze...

Piękny! Zachwycilam się.

iwonakmita.pl pisze...

Piękny obraz, już to pisałam na FB:) Jesteś taka zdolna Dagmaro:)Dziękuję za życzenia i ślę z wzajemnością - miłych, spokojnych, kolorowych, zimowych Świąt. I może jakiś obrazek znów powstanie?

maradag pisze...

Dziękuję serdecznie :-)

maradag pisze...

Dziękuję.
Może powstanie... ;-)

Anonimowy pisze...

Nie będę pochopnie się wypowiadał, lubię, a właściwie nauczyłem się dłużej przyglądać każdej twórczej pracy.Zawsze można odkryć w dziele coś,czego na pierwszy rzut okiem albo się nie dostrzega,albo się nie rozumie intencji Autora.
Tutaj słowa są dopowiedzeniem, więc jest łatwiej (trochę).
L.

maradag pisze...

Dziekuje. Cenie sobie. Bo nie tylko sobiei muzom. Czekam....

Tetryk56 pisze...

Świetna ta skrzypaczka! Jesteś Wielka!

maradag pisze...

Wiesz, po trzecim kieliszku wina do bigosu - sie bardzo rozciulilam po tym komentarzu...

Andrzej Rawicz (Anzai) pisze...

Nooo, gęba mi się rozdziawiła i uśmiechnęła. Debiut doskonały.

PS. Ten "Henryk Zielony" to takie nasze "Patykiem pisane"?

Andrzej Rawicz (Anzai) pisze...

Nooo, gęba mi się rozdziawiła i uśmiechnęła. Debiut doskonały.

PS. Ten "Henryk Zielony" to takie nasze "Patykiem pisane"?

Unknown pisze...

Andrzeju - Henryk Zielony to film a patykiem pisane nazywa się huis wijn :))

liiviia pisze...

Słyszę ten obraz ....on gra kolorem i dżwiękiem.Nutą radosną i nostalgiczną ,tęsknotą i miłością .

Anonimowy pisze...

Wpadłem na 'genialny' pomysł niczym Napoleon robiący w Carrefour za błazna :o))
Ale o tym potem.

I jeszcze to, czy nie można nieco niżej pić herbatę niż na dachu świata? Pytam bo tam zawsze zimno... :o)
Ja też czekam... na częstszy Twój uśmiech . Przypominam o recepcie jaką Ci wypisałem.
L.

maradag pisze...

Czujesz go... Dziękuję

gordyjka pisze...

P I Ę K N Y !!

Magicznych Świąt !! I wracaj szczęśliwie...;o)

maradag pisze...

Podpóreczkę pod gębusię? ;-)

maradag pisze...

Dziękuję serdecznie! :-)

Jo. pisze...

Powtórzę:
PIĘKNY JEST!!!

maradag pisze...

:-) :-) :-)

Andrzej Rawicz (Anzai) pisze...

... ale mam skojarzenia. Ale to święta. ;)

maradag pisze...

No dobra.... piękny i DUŻY ;-)

iwonazmyslona pisze...

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Ten biały kruchy opłatek, pszenna kruszyna chleba,
a symbol wielkich rzeczy, symbol pokoju i nieba.
Na ziemię w noc wtuloną, Bóg schodzi jak przed wiekami.
Braćmi się znowu poczyńmy, przebaczmy krzywdy, gdy trzeba.
Podzielmy się opłatkiem, chlebem pokoju i nieba.
[Cyprian Kamil Norwid, "Opłatek"]
Do tych strof, które będą niczym życzenia dołączam swoje trzy grosze, że obraz piękny. A Twoja dusza niechaj się nie zmienia, bo świat jest piękniejszy z romantykami. Buziaki.

maradag pisze...

Dziękuję Ci serdecnie Iwonko za "Opłatek" według C.K. Norwida i za buziaki.

Basia pisze...

Taki obraz.... nastrojowy, delikatny, taki, jakie powinny byc swieta :)
Chcialabym go w naturze zobaczyc, w calej "wielkosci".
Dla mnie skrzypaczka wysyla nutki w postaci delkiatnych mydlanych baniek :)Spokojnych, milych swiat!

maradag pisze...

Kochani! coś stało się z moim blogiem (a przecież nie z onetu mam...), Nie "wchodzą" od dwóch dni Wasze komentarze. Mam anons na poczcie, że jest (n.p. Szczurowski i Basia), a na Mary Czary nie ma... Jakis Figielek wdał mi się przedświateczny?

Ultra pisze...

Życzę cudownie rozświetlonych świąt, radości i życzliwości oraz zdrowia, bo ono najważniejsze, a miłość najpiękniejsza.
Zasyłam serdeczności

maradag pisze...

Dziękuję! I wzajemnie wszystkiego dobrego!

Tetryk56 pisze...

Hop, hop! Coś się zepsuło?

Joterkowo pisze...

Odzywa się głucha muzycznie, która nareszcie usłyszała Muzykę!!!! Tak mogę jej słuchać bez końca, robisz ją cudownie...

liry_ck1 pisze...

"Wpadłem na 'genialny' pomysł niczym Napoleon robiący w Carrefour za błazna :o))"
Upraszam o zgodę na skopiowanie obrazu i posłużenie się nim - u mnie, w "Sodomii i Gomorii" - w cyklu "Skojarzenia".
Oczywiście z wyjaśnieniem autorstwa. :o)

liry_ck1 pisze...

Szkoda,,, nie odpowiedziałaś na moją prośbę.chciałem mieć Twoją zgodę na kopię i "wykorzystanie" SKRZYPACZKI NADAJĄC JEJ IMIĘ I NAZWISKO.
BYŁBY TO ŚWIETNY PLAKAT REKOMENDUJĄCY.

maradag pisze...

To było tak dawno.... cos zepsuło mi się w blogerze... Tak mi przykro, że nie dane mi było skorzystać z pieknej oferty. No chyba się "pochlastam"... :(.
Zawiadomienia o komentarzach (niektóre), lądowały w koszu mojego e-maila...

POWRÓT ŻUKOWEJ MAMY

  Trochę zatęskniłam za pisaniem... (no i pogoniła mnie też Jo). Miałam jednak dylemat, czy zacząć całkiem na nowo, czy wrócić do Żukowej Ma...