Moja Muzyka na skrzypce i planety
Muzyka na smyczek i wszechświat
Przez galaktyki bez przeszkód płynie
Nie zna łańcuchów
Lochów
I krat
I tylko Muzyka moja wie co w duszy mi gra...
Obraz (nie obrazek, bo spory: 90 x 120), p.t. : "Muzyka", technika eksperymentalna... Do tej pory używałam farb olejnych, tu są akryle, inna struktura, praca "szybkoschnąca". Namalowałam w ciągu dwóch dni, (tydzień zajęło mi przygotowywanie płyty...). Zmiana farb podyktowana trudnością współpracy pomiędzy chroniczną już migreną a terpentyną ;-). No i próba nowego... :-).
"Moja Muzyka" zamiast obrazka świątecznego jest. Co wcale nie znaczy, że nie pamiętam o Świętach. (Przecież o tym nie da się nie pamiętać). W związku z tym, życzę wszystkim, jak i sobie ;-) :
na Święta Bożego Narodzenia
oraz
w Nowym Roku!
Oby szczęściło się Wam (i nam)
na każdym poletku.
37 komentarzy:
Cudowny prezent świąteczny dla współblogowiczów! Wszystkiego miłego!
Ooooo! Jutro wpadnę ,żeby osobiście obejrzeć naocznie - do pol€dnia albo pojutrze....
Dziękuję serdecznie i wzajemnie :-)
Ok, zapraszam :-)
Piękne!
Piękny! Zachwycilam się.
Piękny obraz, już to pisałam na FB:) Jesteś taka zdolna Dagmaro:)Dziękuję za życzenia i ślę z wzajemnością - miłych, spokojnych, kolorowych, zimowych Świąt. I może jakiś obrazek znów powstanie?
Dziękuję serdecznie :-)
Dziękuję.
Może powstanie... ;-)
Nie będę pochopnie się wypowiadał, lubię, a właściwie nauczyłem się dłużej przyglądać każdej twórczej pracy.Zawsze można odkryć w dziele coś,czego na pierwszy rzut okiem albo się nie dostrzega,albo się nie rozumie intencji Autora.
Tutaj słowa są dopowiedzeniem, więc jest łatwiej (trochę).
L.
Dziekuje. Cenie sobie. Bo nie tylko sobiei muzom. Czekam....
Świetna ta skrzypaczka! Jesteś Wielka!
Wiesz, po trzecim kieliszku wina do bigosu - sie bardzo rozciulilam po tym komentarzu...
Nooo, gęba mi się rozdziawiła i uśmiechnęła. Debiut doskonały.
PS. Ten "Henryk Zielony" to takie nasze "Patykiem pisane"?
Nooo, gęba mi się rozdziawiła i uśmiechnęła. Debiut doskonały.
PS. Ten "Henryk Zielony" to takie nasze "Patykiem pisane"?
Andrzeju - Henryk Zielony to film a patykiem pisane nazywa się huis wijn :))
Słyszę ten obraz ....on gra kolorem i dżwiękiem.Nutą radosną i nostalgiczną ,tęsknotą i miłością .
Wpadłem na 'genialny' pomysł niczym Napoleon robiący w Carrefour za błazna :o))
Ale o tym potem.
I jeszcze to, czy nie można nieco niżej pić herbatę niż na dachu świata? Pytam bo tam zawsze zimno... :o)
Ja też czekam... na częstszy Twój uśmiech . Przypominam o recepcie jaką Ci wypisałem.
L.
Czujesz go... Dziękuję
P I Ę K N Y !!
Magicznych Świąt !! I wracaj szczęśliwie...;o)
Podpóreczkę pod gębusię? ;-)
Dziękuję serdecznie! :-)
Powtórzę:
PIĘKNY JEST!!!
:-) :-) :-)
... ale mam skojarzenia. Ale to święta. ;)
No dobra.... piękny i DUŻY ;-)
Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Ten biały kruchy opłatek, pszenna kruszyna chleba,
a symbol wielkich rzeczy, symbol pokoju i nieba.
Na ziemię w noc wtuloną, Bóg schodzi jak przed wiekami.
Braćmi się znowu poczyńmy, przebaczmy krzywdy, gdy trzeba.
Podzielmy się opłatkiem, chlebem pokoju i nieba.
[Cyprian Kamil Norwid, "Opłatek"]
Do tych strof, które będą niczym życzenia dołączam swoje trzy grosze, że obraz piękny. A Twoja dusza niechaj się nie zmienia, bo świat jest piękniejszy z romantykami. Buziaki.
Dziękuję Ci serdecnie Iwonko za "Opłatek" według C.K. Norwida i za buziaki.
Taki obraz.... nastrojowy, delikatny, taki, jakie powinny byc swieta :)
Chcialabym go w naturze zobaczyc, w calej "wielkosci".
Dla mnie skrzypaczka wysyla nutki w postaci delkiatnych mydlanych baniek :)Spokojnych, milych swiat!
Kochani! coś stało się z moim blogiem (a przecież nie z onetu mam...), Nie "wchodzą" od dwóch dni Wasze komentarze. Mam anons na poczcie, że jest (n.p. Szczurowski i Basia), a na Mary Czary nie ma... Jakis Figielek wdał mi się przedświateczny?
Życzę cudownie rozświetlonych świąt, radości i życzliwości oraz zdrowia, bo ono najważniejsze, a miłość najpiękniejsza.
Zasyłam serdeczności
Dziękuję! I wzajemnie wszystkiego dobrego!
Hop, hop! Coś się zepsuło?
Odzywa się głucha muzycznie, która nareszcie usłyszała Muzykę!!!! Tak mogę jej słuchać bez końca, robisz ją cudownie...
"Wpadłem na 'genialny' pomysł niczym Napoleon robiący w Carrefour za błazna :o))"
Upraszam o zgodę na skopiowanie obrazu i posłużenie się nim - u mnie, w "Sodomii i Gomorii" - w cyklu "Skojarzenia".
Oczywiście z wyjaśnieniem autorstwa. :o)
Szkoda,,, nie odpowiedziałaś na moją prośbę.chciałem mieć Twoją zgodę na kopię i "wykorzystanie" SKRZYPACZKI NADAJĄC JEJ IMIĘ I NAZWISKO.
BYŁBY TO ŚWIETNY PLAKAT REKOMENDUJĄCY.
To było tak dawno.... cos zepsuło mi się w blogerze... Tak mi przykro, że nie dane mi było skorzystać z pieknej oferty. No chyba się "pochlastam"... :(.
Zawiadomienia o komentarzach (niektóre), lądowały w koszu mojego e-maila...
Prześlij komentarz