Moja galeria

Ważka

Trzmiel

Żuk gnojownik
Niekończący się obraz czyli "Rozmowy kuchenne"

Archanioł Gabriel
Archanioł Michael
Moja muzyka
Szpachelkowo:




Jesień

Irysy

Kastel

Maki

Słoneczniki 1

Słoneczniki dla Buni

Maki

Róża bardzo duża

Portrety:


Magda (Otwarta)

Odette

Rob i Nathan

Ada (Dziki)

Anka (motyle i tyle, córka Magdy)

autoportret depresyjny

z synami

z kwiatem w uchu i kotem na głowie

Bunia (Ś.P.)

Dolf (Ś.P.)



Jareczek (Żuk pierworodny)

Justyna (Koleżanka Justynka)

Mateusz (kolejny Żuk)

Oksyd (Blondynka)

Żuk i jego pasje


dziadek Sylvany

Ana (Ś.P.)

Hans

Henki

Iwona i Wiwianka (jesteś moim światem)

Jesika z kolegą

Renia (Big Zus)

Ron


hipnoza...

Ania

Elena i Rick

Rysiu (Ś.P.)

Żuczki

Inne (muzycznie i tanecznie):


złote tango

taniec

inny taniec (koń w sypialni...)

Aruba, Aruba

blues

jazz

muzyka

Inne (miastowo):








I inne nie przypisane, czyli marzenia, sny oraz inspiracje chorej wyobraźni 😉😋:


"ach, co to był za ślub"...

SMYCZ

PAJĘCZYNA

Jańcio Wodnik

mój Jezus

JESIEŃ

ZIMA

LATO (wiosna się nie namalowała)

cztery pory roku wciśnięte w jedno

do dziecinnego pokoju

GNIAZDO

Pozdrowienia z Holandii

DWA ŚWIATY

wnętrze z bukietem

LATO W SITOWIU

akt

DROGA

na rocznicę ślubu

MOJE KRZYŻE I KRZYŻYKI

GRANICA

IKAR (inspiracja tomikiem wierszy Justynki)

RĘCE (łoj bolą, stale bolą)

PAPUGA (dla Reni)

RADOŚĆ (jak wyżej)

MARZENIA (też j.w.)

na szybie

MACIERZYŃSTWO


POCAŁUNEK

MARZENIA KOTA FILEMONA

POCAŁUNEK 2

ŻUKOWSZCZYZNA


SYZYFKA
 Mam nadzieję, że jeszcze coś dojdzie....




4 komentarze:

  1. Ik ben in het bezit gekomen van een van uw schilderijen. Het kerkje van Asselt, gemaakt in 2002. Ik was benieuwd naar de kunstenares, Hierbij heb ik u gevonden. Misschien kunt u mij bellen over het schilderij. 06-33921287 Groeten, Ad Bruijns

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie są Twoi przyjaciele z głównej strony Bloga - to pytanie kieruję do siebie. Do siebie, do siebie bo lubię formę dialogu ze sobą samym. Dlaczego tak się dzieje, że tutaj nie ma wrażeń i opinii dotyczącej stricte twórczości, która mówi wiele o Tobie.
    Dlaczego nie ma w komentarzach tego co powinno być tu pozytywnie
    wyrażone.
    - (ja)Może to jest spowodowane tym, że ludzie są mało wrażliwi na
    jakąkolwiek formę sztuki.
    - ( Mefistofeles) Uważam że jest inaczej.
    - (ja) Jaśniej proszę Mefistofelesie, jaśniej proszę, ktoś
    ktoś kto przeczyta ten komentarz może się poczuć obrażony.
    - ( Mefistofeles)Nie dbam o to czy ktoś się obraża ,czy może
    pomyśli raczej głębiej,szerzej, i pozwoli spuścić ze smyczy
    własne neurony.
    - (ja) A może to jest po prostu wszechobecne lenistwo, albo
    strach przed samym sobą przyznać się że mają niewiele do
    powiedzenia o sztuce ?
    - (Mefistofeles) Tobie łatwo wyrażać poglądy, włóczysz się po
    Galeriach, stoisz jak idiota ,czasem siedzisz przed obrazem
    nieruchomo i wodzisz wzrokiem po detalach,do tego stopnia robisz
    z siebie błazna że mnie bardzo wyrozumiałego i tolerującego twoje
    zachowania często irytują.
    - (ja) Ty zatraceńcu ! Jak przyglądałem się tobie i twoim motylim
    skrzydełkom w które przyozdobił ciebie Hans, to bardzo byłeś
    zadowolony.
    - (Mefisrofeles) Wiem jedno, ciebie trudno zrozumieć.Powiedz mi
    chociaż co sądzisz o Dagmarze.
    - (ja) Nie będzie kadzenia, Dagmara to wrażliwa dusza,kolorowa,dusza
    ciepła pełna gustu,płonie jak ognisko z chrustu.
    Mógłbym więcej pozytywów tu umieścić i zachwytów,i porównań do
    art- tych co wiszą tam w galeriach choćby impresjonistów.
    JC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedząc w poczekalni u lekarza, nie doczytałam na telefonie, gdzie napisał się powyższy dialog/monolog. I zlękłam się przez moment, że "wstrzną" się jakieś niepotrzebne dyskusje w moich progach.
      Spieszę więc wyjaśnić.
      Galerię, jak i inne fanaberie, stworzyłam kilka miesięcy temu (czaruję tu prawie 5 lat) - dla mnie samej, by się usystematyzować trochę, zebrać do kupy i ewentualnie podać tutaj, w NL, odpowiedni link (gdyby co)...
      I widzisz, pan Ad powyżej, widział gdzieś w naturze mój obraz malowany (i sprzedany) ponad 15 lat temu i zadał sobie trud by odnaleźć autorkę. I ma mnie teraz na oku... I dla mnie, po części, potwierdził się sens posiadania takiej galerii/portfolio. :-)
      Kazdy z moich tu przyjaciół ma swój blog, swój świat i zbyt mało czasu, żeby szczegółowe inspekcje robić ;-)

      Czasem przyjdzie Jerzy
      Przenicuje do podszewki
      Horyzont poszerzy
      Sok wyciśnie z dziewki
      Przenicuje
      Odkopie
      Odkryje
      Rozpozna
      Każdą drobinę duszy
      Poetycko na rękach ponosi
      I jeszcze się wzruszy...
      ;-))

      Liryku mój (jesli mogę...), tutaj jest OK. Okropnie jest w tym moim realu. Nie mam zupełnie nikogo pod ręką z kim mogłabym choćby koncert przeżyć...
      Ale tu jest OK.


      Usuń