To ja
Żyję pod liściem
Czy na gałęzi
Mam z kapustką ścisłe więzi
Lubię się stroić
Zrobić fryzurę
Wypić nektarek
Lub inną miksturę
Najeść się liścia
Zagryźć czymś z drzewa
Bo drzewo na mnie się nie pogniewa
Zrobię makijaż
Włożę korale
I nie obrażę się wcale
Że ktoś się śmieje
Bo przecież
BĘDĘ PIĘKNYM MOTYLEM
I tyle!
Jeśli jakiś fachowiec od gąsienic oraz innych robali
będzie się czepiał, że ta ślicznota jest niezgodna z jej naturalną naturą,
oznajmiam, iż wyhodowałam ją na wątłej piersi własnej wyobraźni ;-)

40 komentarzy:
Gąsienica jest absolutnie zgodna z wyobraźnią i naturą! Trochę ją wyidealizowałaś bo w naturze często pełni rolę szkodnika. No, ale takie prawo artysty aby widzieć tylko piękno.
Matuchno, to są tortury po prostu! Znęcasz się nade mną każdym kolejnym maleństwem!!! Niech się schowają wszystkie Michały Anioły świata, wszystkie Alfonsy - nomen omen - Muchy! Mogą Ci buty czyścić!!!
A propos - brakuje mi w tym wierszyku wzmianki o bekaniu. Gąsienice, jako żarłoczne bestie, kojarzą mi się zawsze z obżartym liściem i potężnym beknięciem :))
No proszę😁😄😀
Jaki zestaw piękna
Zdajesz sobie sprawę,że gąsienica plus kapusta równa się gołąbki
Jeszcze tylko pomidory
I mamy kuchenne rewolucje😁😄😃
😁 No bo nie będę szkodnikowi szkodzić jeszcze bardziej...
A swoją drogą... jak ta natura jest urządzona, że z niektórych wrednych wyrastają piękne delikatności, a z innych niewinności urosną monstra... 😜
..."Aaa...tak se tu siedzę i dłubię"...
A z tym bekaniem to prawie że... Jak dobrze się przyjrzysz, to lewej jest mocno nadżarty liść. Bekanie się nie zmieściło ;-)
He, he. Z powyższego gołąbkowego zestawu mam tylko pomidory w domu... Trzeba by iść na jakie polowanie. Ale niezły pomysł na niedzielny obiad 😜
Oj tak! Golabka by sie zjadlo... Kto mi zrobi? :(
Tej gasienicy to sie juz ulewa .:)))) Ale coz, musi jesc, zeby zostac motylem, ech, zycie...
Ale robal jest sliczny, i dobrze usytuowany w lisciach!!
No właśnie.... Też mam smaka na gołąbki...I też: "kto mi je zrobi"... No niekoniecznie z takim wkładem mięsnym ;-))
Liście widzę, nadżerki też, ale szkoda, że beknięcie nie weszło :)
Od jakiegoś czasu cierpię na dysmózgię powodującą całkowitą niemoc twórczą. Źle mi z tym.
... gdzie pieprz rośnie
A tam,nie jestem rzepem
Nie mnie rugać kobietę
Orzekli by mnie trepem
Wzięliby na tapetę
Artysta ma przewagę
Nad widzem często miernym
Wtrącając swą uwagę
Stosunkiem nieco biernym
I często bez ogłady
Nie znając się na sztuce
Głupoty swe pokłady
Wygłasza zamiast uciec...
Ale szpileczką tu ciupnę
W przenawożoną kapuchnę
Tak mocnym że ściemniała
Czy Będzinie jej smakowała ?
Ta piękna larwa motyla
Do kopru raczej przychyla
Swój wybór w menu zielonym
Witezi tak ulubionym
;o)
Wnoszę poprawkę.
Jest - Wtrącając swą uwagę
Winno być - Wtrącający uwagę
Mam zwyczaj pisania powzięty chwilą ,często nie do końca dokładnie przemyślaną.
:o)
Tak mi sie kojarzylo, ze skads znam te slicznotke, toz to Paz zeglarz, cudny motylek!!!
Znam ten ból ☺ ... Albo porozumiewanie sié skrótami myślowymi, znanymi tylko sobie. Tak miałam z moją siostrą i było to cudne :-)).
Oj, Jerzy, takie tam szczegóły kolorystyczne... ;-)
Przymknij oczy i już jest jak jak chcesz 🧡
Basiu, imponujesz mi nazwami 💕
No cudności ta gąsieniczka po prostu i w malunku i w opisie:-)))
Pierwsza nagroda dla Twórczyni !!!
Przecież nie ma nawet tysięcznej grama uszczypliwości w moim komentar5zu.
Taka ciupka szpilki pobudza u artysty szybsze krążenie, a i zadający ( w zależności od miejsca ciupnięcia dostaje indyczych kolorów, takich jak obraz). Zatem... bez urazy.
Cały w koralowych koralach ... indor :o)))
😚🧡Zadowolę się wyróżnieniem :-)
Ależ szczyp, szczyp, ciup, ciup... Przecież wiemy, że się rozumiemy :-)).
Fachowiec od robakow niech sie lepiej nie wypowiada o artystach i ich tworczosci:)czyli na temat tego na czym sie nie zna - a mnie sie i opis i obrazek podoba :) pozdrawiam :)
Dziękuję ślicznie :-)
Cieszę się niezmiernie, że moje "twórcze" eksperymenty cieszą innych 😚 Pozdrawiam ciepło
Czytać ze zrozumieniem to sztuka trudna.
:o)
Klik dobry:)
Widzę, że bajek jest więcej. Biorę się za nadrabianie zaległości.
Pozdrawiam serdecznie.
I Tobie klik dobry :-)
Spokojnie, moje robale nie uciekną ;-))
Tak, to wyjątkowo stateczne robale! ;-)
A jak się człowiek postara to robaczki na przynętę weźmie i będą rybki na kolacje
No i znowu mi z jadłospisem przybywasz... ;-))
Gołąbki już zrobiłam. Trzy małe zjadłam, reszta się mrozi na czarną godzinę.
Teraz czas połów?.... ;-)
??
... na połów... miało być...
Ależ u Ciebie pełnia lata, jak nie gąsienica na kapuście, to trzmiel lata.
Niesamowity rysunek, pobudza wyobraźnię. Nie dość że poetka, to jeszcze malarka, gratulacje!
Serdeczności zasyłam
E tam... Jak to mówią: poeta tylko głowa nie ta... ;-))
Wróciłam.
Odrabiam zaległości.
Dowcip mi się przypomniał, ale nie umiem go tu wstawić. Wrzucę na FB.
Uściski.
Ale cudna praca:)
Dziękuję serdecznie :-))
Widziałam 🤣
Witam w domu!
<3
Junior sobie kazał dwa razy tę bajkę przeczytać :)
Super😀 Serdeczności dla Juniora 😍
Dziékujé
Prześlij komentarz