 |
Łódki Kapitana Josa |
Kapitan Jos jest moim sąsiadem, który mieszka na parterze. Swoje "obejście", jak i pobliskie drzewa poobwieszał karmnikami i kolorowymi budkami dla ptaszków. Logicznym jest więc, że nasza znajomość zaczęła się od "ptasich" tematów. Kiedy wdrapał się na moje trzecie piętro by zobaczyć "dagmarczy ptasi dobytek", wcięło go w mojej pracowni... Po wymacaniu i własnej interpretacji poszczególnych malowanych "sztuk",
zapragnął obraz dokumentujący jego poprzednie życie.
Kapitan Jos żył 20 lat na wodzie.
Mieszkał na łódce i "dowodził" wodną taksówką.
W "wianie" z domu rodzinnego dostał czarną, pustą ramę... Symbolicznie - za jego mentalność i patrzenie na świat kolidujące z mentalnością prostych ludzi ze wsi.
Zapragnął wypełnić tę ramę swoją miłością. I poprosił mnie o wykonawstwo.
Poczułam się zaszczycona,
tak jakbym miała do spełnienia misję...