sobota, 24 stycznia 2015
piątek, 9 stycznia 2015
Renia, czyli moja niebieska faza
Jeszcze mokre...
Portret olejny na płótnie, 40 x 50.
Czasem cierpka jak Złota Reneta
Czasem jak papryka chili ostra
Lecz o wielkim sercu kobieta
Moja zwyczajnie, Nadzwyczajna Siostra.
Jednak próbuję realizować rzeczy, które gnieżdżą się w mojej głowie od jakiegoś czasu, lub przychodzą z inspiracją czegoś i też się zakotwiczają. Już tam co raz mniej miejsca, więc robią sobie "wychodne".
Portret olejny na płótnie, 40 x 50.
Czasem cierpka jak Złota Reneta
Czasem jak papryka chili ostra
Lecz o wielkim sercu kobieta
Moja zwyczajnie, Nadzwyczajna Siostra.
Jednak próbuję realizować rzeczy, które gnieżdżą się w mojej głowie od jakiegoś czasu, lub przychodzą z inspiracją czegoś i też się zakotwiczają. Już tam co raz mniej miejsca, więc robią sobie "wychodne".
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
POWRÓT ŻUKOWEJ MAMY
Trochę zatęskniłam za pisaniem... (no i pogoniła mnie też Jo). Miałam jednak dylemat, czy zacząć całkiem na nowo, czy wrócić do Żukowej Ma...
-
Na początek o kocie. Kot Karol, który zawitał do mnie późną jesienią zeszłego roku, okazał się kotką. Charli imie jej. Na wizycie u pobli...
-
Tekst, który był tutaj, został usunięty. Napisałam tam słowa okrutne, nieprzemyślane... Emocje, które tam "wylałam" spowodowane by...
-
Portret jest wyjątkowy, przede wszystkim emocjonalnie. Zarówno dla mnie, jak i dla "mojej błękitno/złotej" (taki ma tytuł). No i...