W mojej Holendrowni temperatura kręci się około zera, a nocą to nawet spada do -3... i spadł w nocy śnieg. Ale już przed południem nie było po nim śladu.
Leniwe bałwany
W tropiki przeminęły papugi i motyle
Zardzewiały liście
Obnażone drzewo przed moim oknem
Straszy nocą
Brakuje białej pierzyny
Co otula zgrabiałe z chłodu gałęzie
A bałwany budzą się tak powoli
W sieni pachnie piernikiem
Odnalazłam z pomponem czapkę
Z zeszłego roku
A buty z poprzednich sezonów
Wypchały się sianem
Gdy tuż przycupnęły nowe
I żeby choć jeden bałwan zapukał w okno....
![]() |
I znowu "odsmażka"... |
![]() |
Też Pani Zima Odsmażona |
To jest tak, jak to z końcem roku bywa:
Obiecuję solennie, że:
będę gotować,
spacerować
i MALOWAĆ!
Ale wszystko to po Nowym Roku.
Już mi się nawet chce :-)
I tym optymistycznym akcentem
życzę Wam wspaniałych, godnych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia
oraz
szczęśliwego Nowego Roku!
WSZYSTKIEGO NAJPIĘKNIEJSZEGO!