czwartek, 10 sierpnia 2017

Komunikat specjalny!

Bo nie wszyscy zaglądają na FB...
NOTKA PRASOWA, ALPINIZM PL/EN below
Eksploracyjna wyprawa jachtem BERG na zachodnie wybrzeża Grenlandii.
7 sierpnia 2017 roku po miesięcznej eksploracji niezbadanych dotąd przez alpinistów północno-zachodnich wybrzeży Grenlandii z sukcesem powróciła do Polski wyprawa alpinistyczna kierowana przez Marcina Tomaszewskiego, której celem było odkrycie dziewiczych skalnych ścian górskich w rejonie północno-zachodnich wybrzeży Grenlandii.
Ideą wyprawy było wytyczanie nowych technicznych dróg alpinistycznych których spiętrzenia wyrastają wprost z powierzchni wód fiordów, co automatycznie uniemożliwiało podejście typowe jak dotąd drogą lądową.
W skład wyprawy weszli alpiniści: Marcin Yeti Tomaszewski, Wojciech Malawski, Konrad Ociepka; operator kamery/ dokumentalista: Mateusz Solecki, Sławomir Ejsymont oraz kapitan jachtu oceanicznego Berg: Artur Bergier. Cel wyprawy został osiągnięty w stu procentach poprzez odkrycie dwóch niezbadanych dotąd masywów górskich oraz wytyczenie na nich dwóch nowych dróg alpinistycznych otwierając tym samym odkrywcy sektor alpinistyczny przed areną światową. Wydarzenie to ze względu na pionierski charakter jest unikalne na skalę światową. Styl wspinaczki na ponad 800 metrowe spionowane spiętrzenia ścian nazywane są w terminologii alpinistycznej wspinaczką wielkościanową lub big wall. Wytyczanie nowych dróg polega na wyszukiwaniu naturalnych formacji, które pozwalają pokonać ścianę od podstawy aż do szczytu z wykorzystaniem umiejętności wspinaczki sportowej oraz sprzętu wspinaczkowego służącego do asekuracji.
Rozpoznany został masyw górski Old Man w okolicy fiordów Ummanaq, na który składa się siedem skalnych turni. Na jednej z nich powstała pierwsza polska droga. Zdobyta turnia nazwana została przez polski zespół nazwą jednego z siedmiu kontynentów, Europa. Drugi masyw złożony z dwóch skupisk skalnych położonych na wyspie Akuliaruseq oraz Kangeq przedstawia ogromne możliwości eksploracji dla przyszłych wypraw i znajduje się 60 mil morskich na południe od wioski Upernivik. Do tej pory nie odnaleziono żadnej wzmianki o ich istnieniu i jakiejkolwiek działalności eksploracyjnej. Na jednej ze ścian w ciągu jedenastu dni poprowadzona została prawdopodobnie najtrudniejsza w skali wspinaczkowej droga alpinistyczna Grenlandii. Rejon nazwany został na cześć jachtu i jego kapitana Bergland, a dziewiczy zdobyty przez alpinistów szczyt Anchor Wall.
Wyprawa ta była prawdopodobnie czwartą tego typu ekspedycją w historii eksploracji zachodnich wybrzeży Grenlandii, a pierwszą polską. Jacht w poszukiwaniu dziewiczych rejonów pokonał około 1000 mil morskich na zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Przedstawionym powyżej dokonaniami polscy wspinacze na stałe zapisali się na kartach historii odkrywania i zdobywania dziewiczych zakątków tego kontynentu.
Kontakt dla mediów:
Marcin Tomaszewski, alpinista. www.marcintomaszewski.pl , info@marcintomaszewski.pl , 501 748 504 kierownik wyprawy i pomyslodawca.
Sławomir Ejsymont 601 786 056 osoba do kontaktu z mediami.
Press release / Alpinism

23 komentarze:

  1. Hurrraaa!!!!!!!!!!! Brawo cała wyprawa! Zdjęcia są wspaniałe i związane z wyprawą przeżycia na pewno niezapomniane.
    Ciekawe polskie media nie zauważyły takiej wiadomości? Przecież to polski sukces!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawie reakcji polskich mediów - nie mam "prasowego" komentarza... może muszą się z tym (parę razy) przespać?...
      Przecież są ważniejsze rzeczy ;-)

      Usuń
  2. Klik dobry:)
    Czy telewizja pokaże filmową relację z tej wyprawy? Toż to wyczyn sławiący Polskę.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, pytanie... Przed ich wyjazdem był podobno krótki reportaż na TVN (nie wiem na pewno). No i Mateusz był tam nie po nic :)
      będzie film dokumentalny, pełnometrażowy.

      Usuń
  3. Gratulacje dla całej wyprawy, ze szczególnym uwzględnieniem Mateusza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję, że dla mnie to nowa wiadomość, nie słyszałam, żeby u nas o tym wspominano w TV, ale tak na marginesie (bo chyba nie jestem w temacie) - Mateusz, to ktoś Ci bliski? Tak czy inaczej gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najszczersze gratulacje Dagmaro!!! Dla Mateusza i dla Ciebie !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia świetne. Syn jeszcze świetniejszy. ;)
    Z podziwu szczęka mi odpadła i opadła. Mam tylko skromne pytanko: Dlaczego nie pochwaliłaś się tym wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwaliłam się: 24 lipca, w poście p.t.: "Pierwszy "etap" wakacji naznaczony.... Grenlandią..."
      i na FB...
      Ale generalnie to jestem jeszcze w szoku... No i przez prawie dwa tygodnie nie było z nimi kontaktu, jak byli "w ścianie" :-).

      Usuń
  7. Bądź w tym fantastycznym szoku, bo trudno nie być! niezwykłe osiągnięcie i gratulacje Tobie, Mateuszowi członkom wyprawy i wszystkim bliskim, którzy mocno przeżywali to wielkie ryzyko!

    OdpowiedzUsuń
  8. No i piknie! A na Karaiby w dalszym ciągu się nie wybierają?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie! Daj odsapnac chlopakom.. 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyznaję szczerze: nigdy nie byłam zwolenniczką wspinaczek, bo zbyt wielu przypłaciło je życiem. Podziwiam jednak ludzi z pasją i dlatego gratuluję Mateuszowi sukcesu, a Jego Mamie syna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję pasji Mamie i Synowi. Mateuszowi i całej ekipie należą się słowa uznania za ten wyczyn w ekstremalnych warunkach.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności przyjmuję i dziękuję :-)

      Usuń