sobota, 29 października 2016

Dodatek specjalny!

Donoszę z dumą Szanownym Zaglądaczom do "Mary Czary", że zostałam nominowana do Libster Blog Award!
Nominowała mnie Iwona Kmita, z którą poznałyśmy się w sferze blogowania całkiem niedawno. Czuję się naprawdę zaszczycona. 
Zabawa "w nominacje" to jest wyróżnienie ale i obowiązki. 
Odpowiedziałam na 11 pytań ułożonych przez Iwonę. Poniżej przedstawię je i moje odpowiedzi.
Następnie ja nominuję moich ulubionych blogerów i ułożę dla nich 11 pytań. Nie można jedynie nominować blogera, który nas nominował. Czy wszystko jasne? No to do pracy. A raczej do zabawy :-)
Oto pytania Iwony i moje odpowiedzi:

1. Czym jest dla ciebie pisanie bloga?
   - Odskocznią od codzienności, relacją codzienności, terapią...
2. Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz w swoim otoczeniu, co by to było?
   - Uśmiech na co dzień, (tu dodam wstydliwie, że chodziło mi oczywiście o zamianę w uśmiech wszystkie inne kwaśne miny)
3. Lubisz urlop aktywny, czy słodkie lenistwo?
  - Pół na pół.
4. Gdybyś jeszcze raz po maturze decydowała o swojej przyszłości, czy wybrałabyś tak samo?
  - Myślę, że tak.
5. Ulubiona książka z dzieciństwa?
  - Muminki.
6. Czym jest dla ciebie przyjaźń?
  - Czymś bardzo ważnym, może najważniejszym.
7. Gdybyś mogła zamieszkać w wybranym miejscu na świecie, gdzie by to było?
  - Zakopane (moje miejsce urodzenia), Beskid Niski, Zeeland (Holandia).
8. Czego w sobie nie lubisz?
  - Nadwrażliwości i tendencji do depresji.
9. Z jakiego zdarzenia w życiu jesteś dumna?
  - Jestem dumna z moich synów, choć nie widzę w sobie wielkiej zasługi w tym kim są... Jestem też dumna/zadowolona z tego, że pomimo burz i kataklizmów w moim życiu, udało mi się nie zarzucić mojej głównej pasji - malowania.
10. Co z naszej rzeczywistości najbardziej ci się nie podoba?
  - Chamstwo i egoizm.
11. Co myślisz o tego typu zabawach?
  - Nie mam nic przeciw. Chętnie biorę udział.

A teraz moje nominacje:

1. https://renatak484.blogspot.nl/
2. http://gordyjka.blogspot.nl/
3. http://joterkowo.blogspot.nl/
4. http://grycela.blogspot.nl/
5. http://klarkamrozek.blogspot.nl/
6. http://szkicewnecie.blogspot.nl/

A teraz czas na moje pytania dla moich wybrańców.

1. Czy chętniej poznajesz nowych ludzi w realu, czy w wirtualnym świecie?
2. Jaką rolę spełnia pisanie bloga w twojej codzienności?
3. Dyskutujesz chętnie w komentarzach?
4. Jaki jest twój ulubiony kolor/kolory?
5. Co czytasz najchętniej?
6. Podróżujesz chętniej w wyobraźni czy w realu?
7.  Jesteś konsekwentna w dążeniu do celu?
8. Lubisz siebie?
9. Nudzisz się czasem, czy jest to obce ci uczucie?
10. Działa na ciebie księżyc w pełni?
11. Chciałabyś cofnąć czas i dokonać innych wyborów?

Życzę miłej zabawy :-)






czwartek, 27 października 2016

Była sobie sielanka, czyli podzwonne horroru

Przestało mżyć. Jeszcze mgła osnuwała podmokłe łąki, ale i słońce zaczęło delikatnie prześwitać pomiędzy resztkami liści drzew i krzewów.
Mama Żuka wysunęła czułki i stwierdziła, ze można wygrzebać się z pod sterty liści. Zauważyła, że jesień w jej lesie nabrała soczystych kolorów. Czerwienie, aż po brązy, przeplatały się z żółciami, a trawa jeszcze taka zielona. Krople byłego deszczu, jak w lustrze, powielały tą kolorową urokliwość.





Promyczek słońca poszmerał delikatnie pancerzyk Mamy Żuka, zachęcając do zabawy.
- Oj nie, przepraszam miły, ale już dawno wyrosłam...- zaśmiała się.
Postanowiła inaczej wykorzystać Promyka... 
Dojrzała właśnie płowy kapelusz grzyba, który wydał się doskonałym miejscem aby wyłożyć swoje obolałe "odnóżka" i "odrączki" do rehabilitacji. Wyłożyła.
Mama Żuka leżała na grzbiecie grzyba, rehabilitowała swoje członki i rozmyślała....
> Jak dobrze teraz - myślała - Żuczki w świecie, budują, kumulują, realizują....A ja mam się jak w puchu wczesnych dmuchawców...<
Tak sobie myślała Mama Żuka, odrzucając do góry czułek, który opadł na czoło.
I nagle wiatr z północy przywiał listek. Listek był duży i niebieski. W świecie Mamy Żuka to zły znak. I tak było. To znaczy było i jest źle. List z banku zmarłego EXA, który wziął kredyt w czasach gdy żył z Mamą Żuka pod jednym listkiem...

Pytanie:
Czy Mama Żuka może liczyć na fajną paczkę w małej gnojóweczce za kratkami???